|
Olympus c 5050 |
||
|
Czy rozkręcenie jakiegoś
urządzenia, bez wyraźnego powodu, a tylko dla zaspokojenia własnej
ciekawości, ma sens ? Taki dylemat miał Paweł - długotrwale wierny, użytkownik tegoż modelu. Aparat tracił ustawienia nawet podczas sekundowego zaniku zasilania, toteż wymiana akumulatorków wiązała się z natychmiastowym zerowaniem ustawień aparatu. Nie jest to, co prawda, usterka poważna, ale poważnie irytująca. Telefon do serwisu zaskutkował radosną informacją, iż skoro po gwarancji, to naprawa w autoryzowanym serwisie może kosztować nawet ponad tysiąc złotych (?!!!).
Na takie dictum, właściciel raźno chwycił
srubkowkręt i "stwora" rozkręcił .
Oczywiście cały ten materiał nie jest formą
zachęty do samodzielnych napraw. Gwoli
rezultatów naprawy. Autor zdjęć, ani autor strony nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za ewentualne uszkodzenia, będące skutkiem podjęcia przez Ciebie próby samodzielnego demontażu.
Pomijając kwestie rozbiórkowe, dużą frajdę daje samo obejrzenie wnętrzności aparatu. Staje się on dzięki temu mniej zagadkowy. Wszystkie zdjęcia ująłem w formie galerii - taka forma oglądania jest chyba najwygodniejsza. Jednak to nie wszystko.
Paweł posiada również Olympusa c2040,
złożonego samodzielnie z dwóch niepełnosprawnych modeli. Aby umilić
życie spamerom, adresu Pawła nie zamieszczę.
|
||